„Pielgrzym” – recenzja książki Terry’ego Hayesa

„Pielgrzym” – recenzja książki Terry’ego Hayesa

Pielgrzym przeleżał u mnie wiele miesięcy na czytniku, zanim się za niego zabrałam. W pierwszej chwili, widząc, że liczy 890 stron, o mało nie zrezygnowałam – nie boję się obszernych książek, ale ponieważ rzadko jestem odpowiednio wypoczęta, by czytać ze zrozumieniem, sięgam raczej po tytuły średniej długości. W drugiej chwili uznałam, że zawsze mogę przestać czytać, więc zobaczmy, co się stanie… i skończyłam w zasadzie trzy dni później.

(więcej…)

Ekranizacje książek, na które warto czekać w tym roku

Ekranizacje książek, na które warto czekać w tym roku

Z roku na rok ukazuje się coraz więcej adaptacji – szczególnie jeśli jest się Stephenem Kingiem, który ma ostatnio wyjątkowe wzięcie. W tym roku również czeka na nas sporo ekranizacji, przygotowałam zatem kilka wybranych, moim zdaniem najciekawszych – nie tylko ze względu na materiał wyjściowy, lecz także ze względu na obsadę. Pominęłam kontynuacje (w rodzaju Tego 2) oraz produkcje, których data premiery nie jest pewna. Na które tytuły wy czekacie?

(więcej…)

„Kreatorki. Kobiety, które zmieniły polski styl życia” – recenzja książki

„Kreatorki. Kobiety, które zmieniły polski styl życia” – recenzja książki

Ludzkość zapomniała o niejednym odkrywcy, pisarzu, kompozytorze, filmowcu – ludziach, których osiągnięcia nie są wymieniane w żadnych podręcznikach. Takie nazwiska można by mnożyć: Nikola Tesla, Alice Guy-Blaché, Sergiusz Piasecki, Thomas Alexandre Dumas… Przyczyny tego gapiostwa są różne, od niesprzyjającego momentu w historii po konkurenta z większą siłą przebicia. (więcej…)

„Zbrodnia w wielkim mieście” – recenzja powieści Alka Rogozińskiego

„Zbrodnia w wielkim mieście” – recenzja powieści Alka Rogozińskiego

Każdy, kto kiedykolwiek rozmawiał ze mną o literaturze, wie, że bezgranicznie uwielbiam twórczość Joanny Chmielewskiej (tę starszą, rzecz jasna). Zdarza się, że czytam jakąś książkę i nagle jakieś sformułowanie odbija mi się echem w głowie, wyczuwam wpływ języka i humoru Chmielewskiej. Pierwszy raz natomiast zdarzyło mi się, że przeczytałam książkę, która w całości kojarzyła mi się wyłącznie z nią.

(więcej…)