seriale

„Hotel Zacisze” – recenzja kultowej komedii brytyjskiej

Rok 2016 bezlitośnie odebrał nam wyjątkowo dużo artystów, w tym także ludzi związanych mniej lub bardziej z filmem. Bowie, Wajda, Rickman, Yelchin… Zmarł także Ron Glass znany głównie z Firefly, a pod koniec listopada ujawniono, że niedawno odszedł w wieku osiemdziesięciu sześciu lat Andrew Sachs, kojarzony głównie z roli Manuela w Hotelu Zacisze. Chociaż później jeszcze dużo pracował, występując między innymi w popularnej brytyjskiej operze… Czytaj dalej „Hotel Zacisze” – recenzja kultowej komedii brytyjskiej

seriale

„Castle” – recenzja serialu

Kiedy dziewięć lat temu zaczynałam przygodę z serialami, nie trzeba było wiele, żebym przywiązała się do jakiejś produkcji. Wystarczyli dobry aktor, ciekawa postać albo intrygująca fabuła. Mentalistę lubię za czarującego Simona Bakera; przez Dawno, dawno temu przebrnęłam tylko dlatego, że Lana Parrilla i Robert Carlyle to najlepszy duet aktorski, jaki kiedykolwiek widziałam w serialu; House’a obejrzałam wyłącznie dla charyzmy Hugh Lauriego. Castle również miał swoje wady… Czytaj dalej „Castle” – recenzja serialu

seriale

„Dobre miejsce” – recenzja inteligentnej komedii amerykańskiej (!)

„Inteligentna amerykańska komedia” to w mojej głowie oksymoron. Widziałam Przyjaciół, Jak poznałem waszą matkę, Teorię wielkiego podrywu, trochę Jess i chłopaków – w sumie odpracowałam większość ostatnich głośnych, popularnych seriali komediowych (i parę filmów). Żaden mnie nie porwał, choć prawie wszystkie obejrzałam od początku do końca, żeby mieć czyste sumienie. Nieszczególnie mnie bawiły: jeden, może dwa dobre odcinki i z pięć udanych żartów na wielosezonowe, rzekomo śmieszne seriale to niezbyt… Czytaj dalej „Dobre miejsce” – recenzja inteligentnej komedii amerykańskiej (!)

seriale

„Westworld” – recenzja drugiego sezonu

Rok temu, kiedy zaczynała się emisja Westworld, do serialu przyciągnęły mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich było nazwisko Michaela Crichtona – mojego ukochanego pisarza, i zarazem scenarzysty i reżysera Świata Dzikiego Zachodu z 1973 roku. Drugą z nich było nazwisko Jonathana Nolana – człowieka, który był odpowiedzialny za jeden z najlepszych seriali XXI wieku (tak, tak), czyli Wybranych/Impersonalnych (Person of Interest). To wystarczyło, żeby mnie zainteresować, choć nie zamierzam… Czytaj dalej „Westworld” – recenzja drugiego sezonu

seriale

Osiem ciekawych przyjaźni serialowych postaci

W wielu serialach, jeśli nie w prawie każdym, pojawia się wątek romantyczny. Ktoś się zawsze musi komuś podobać, ktoś się musi w kimś kochać – bo producentom najwyraźniej wydaje się, że inaczej zainteresowanie będzie zerowe. Tymczasem niejednokrotnie ciekawsze są przyjaźnie, a scenarzyści i tak traktują je po macoszemu. Bohaterowie lubią powtarzać, że ta czy tamta postać to ich przyjaciel, ale scen, które by to udowodniły, jest jak na lekarstwo. Żeby jeszcze… Czytaj dalej Osiem ciekawych przyjaźni serialowych postaci

seriale

„Opowieść podręcznej” – recenzja drugiego sezonu

Znacie to uczucie, gdy oglądacie film i bohaterowi przydarza się akurat ta jedna rzecz, która was fizycznie boli? Macie świadomość, że oglądacie fikcję, ale na tę jedną rzecz jesteście wyjątkowo wrażliwi i odczuwacie ją tak, jakby się przydarzyła wam. Wyrywanie zębów, paznokci, uderzenie w nos, głęboko zakneblowane usta, wieszanie, skok z dachu, zerwane ścięgno, zgrzytnięcie zębami, skurcz mięśni… Ja się tak czułam, oglądając drugi sezon Opowieści… Czytaj dalej „Opowieść podręcznej” – recenzja drugiego sezonu

seriale

„Młody Sheldon” – recenzja spin-offu „Teorii wielkiego podrywu”

Gdy w 2007 roku rozpoczęła się emisja Teorii wielkiego podrywu, nikt nie spodziewał się tak wielkiego światowego sukcesu. Serial radził sobie nieźle, ale nie rewelacyjnie; pierwszy sezon był problematyczny, ponieważ zbiegł się ze strajkiem scenarzystów. Teoria… zaczęła zdobywać popularność dopiero podczas trzeciej serii i wraz z każdym kolejnym rokiem fanów przybywało. Dziś, mimo upływu kolejnych ośmiu lat, serial jest fenomenem na skalę międzynarodową. Spin-off był wyłącznie… Czytaj dalej „Młody Sheldon” – recenzja spin-offu „Teorii wielkiego podrywu”

seriale, ulubione

„Sherlock” – recenzja czwartego sezonu: sprawa zaginionej fabuły

Tekst zawiera spoilery. Sherlock to jeden z najgłośniejszych seriali ostatnich lat. Rzadko można to powiedzieć o produkcji, która emituje trzy odcinki średnio co dwa lata, a jeszcze rzadziej można to powiedzieć o produkcji brytyjskiej. Tymczasem Sherlock zdobył sobie niezwykłą popularność, wydatnie wspomógł kariery Benedicta Cumberbatcha oraz Martina Freemana… I to właśnie ta popularność przyczyniła się zarazem do gigantycznej porażki serialu w tym roku. Trzy odcinki czwartego sezonu… Czytaj dalej „Sherlock” – recenzja czwartego sezonu: sprawa zaginionej fabuły

seriale

„Obsesja Eve” („Killing Eve”) – recenzja serialu z Sandrą Oh

Planowałam obejrzeć Killing Eve – u nas serial zatytułowano Obsesja Eve – jeszcze zanim pojawiły się pierwsze bardzo pochlebne recenzje przedpremierowe. Wynikało to przede wszystkim z sympatii do Sandry Oh, którą lubię za fantastyczną rolę w Chirurgach. Dopiero później zorientowałam się, że serial jest chwalony za oryginalność, pomysłowość i reklamuje się go jako „porywający thriller”. No cóż, jeśli ktoś nigdy wcześniej nie widział żadnego dreszczowca,… Czytaj dalej „Obsesja Eve” („Killing Eve”) – recenzja serialu z Sandrą Oh

seriale

„Firefly” – recenzja kultowego serialu sci-fi

Firefly to jeden z bardziej pechowych seriali amerykańskich, ale zarazem też jeden z bardziej kultowych. Choć można się sprzeczać, ile lat powinno minąć od premiery jakiegoś dzieła, by dało się je uznać za kultowe, w przypadku Firefly nie trzeba było wiele. Dziś, piętnaście lat po emisji, to produkcja, o której każdy, kto interesuje się chociaż odrobinę serialami, dużo słyszał i najczęściej już ją oglądał. Do stworzenia Firefly zainspirowała Jossa… Czytaj dalej „Firefly” – recenzja kultowego serialu sci-fi