Kategoria: blog

„Zbrodnia w wielkim mieście” – recenzja powieści Alka Rogozińskiego

Każdy, kto kiedykolwiek rozmawiał ze mną o literaturze, wie, że bezgranicznie uwielbiam twórczość Joanny Chmielewskiej (tę starszą, rzecz jasna). Zdarza się, że czytam jakąś książkę i nagle jakieś sformułowanie odbija mi się echem w głowie, wyczuwam wpływ języka i humoru Chmielewskiej. Pierwszy raz natomiast zdarzyło mi się,…

„Ostatnia rodzina” – recenzja filmu o Beksińskich

Jeśli ktoś nie wie, o czym jest Ostatnia rodzina, najprościej wytłumaczyć to, mówiąc „o Beksińskich”. I właściwie lepiej się tego nie da zrobić – to nie historia o Zdzisławie Beksińskim, malarzu, i Tomaszu Beksińskim, dziennikarzu, tylko o Zdzisławie Beksińskim, mężu i ojcu, Tomaszu Beksińskim, synu, i Zofii Beksińskiej, żonie i matce. Owszem, o twórczości artystów…

„Castle” – recenzja serialu

Kiedy dziewięć lat temu zaczynałam przygodę z serialami, nie trzeba było wiele, żebym przywiązała się do jakiejś produkcji. Wystarczyli dobry aktor, ciekawa postać albo intrygująca fabuła. Mentalistę lubię za czarującego Simona Bakera; przez Dawno, dawno temu przebrnęłam tylko dlatego, że Lana Parrilla i Robert Carlyle to najlepszy duet aktorski, jaki…

Sześć książek, które warto zekranizować

Istnieje mnóstwo ekranizacji książek, od klasyków po nowości. Jest mnóstwo powieści, które należałoby zaadaptować drugi raz, bo za pierwszym się nie udało. Są też książki zasługujące na uwagę, ale jednak nietknięte przez filmowców. W poniższym zestawieniu zawarłam sześć takich tytułów; co ciekawe, do części z nich jakieś studio wykupiło już…

„Westworld” – recenzja drugiego sezonu

Rok temu, kiedy zaczynała się emisja Westworld, do serialu przyciągnęły mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich było nazwisko Michaela Crichtona – mojego ukochanego pisarza, i zarazem scenarzysty i reżysera Świata Dzikiego Zachodu z 1973 roku. Drugą z nich było nazwisko Jonathana Nolana – człowieka, który był odpowiedzialny za jeden z najlepszych…

Osiem ciekawych przyjaźni serialowych postaci

W wielu serialach, jeśli nie w prawie każdym, pojawia się wątek romantyczny. Ktoś się zawsze musi komuś podobać, ktoś się musi w kimś kochać – bo producentom najwyraźniej wydaje się, że inaczej zainteresowanie będzie zerowe. Tymczasem niejednokrotnie ciekawsze są przyjaźnie, a scenarzyści i tak traktują je po macoszemu.

Hop do góry