Na rynku jest wielu korektorów. Dlaczego warto wybrać mnie?
ponad

sprawdzonych znaków

odpowiednik

trzystustronowych książek

w tym

wydanych drukiem książek, które sprawdzałam

Jestem staranna i dokładna. Każdy tekst, który sprawdzam, czytam wielokrotnie, żeby mieć pewność, że nie umknął mi żaden błąd. Jeśli coś budzi moje wątpliwości, sięgam po słowniki, weryfikuję swoją wiedzę. Ciągle się uczę i rozwijam. Zwracam uwagę nie tylko na błędy językowe czy interpunkcyjne, lecz także na styl i spójność. Weryfikuję podane przez autora fakty, daty, nazwiska, przypisy. Zawsze potrafię podać powód, dla którego naniosłam poprawkę, a jeśli proszę autora o samodzielne zmiany, tłumaczę, co było źle.

 

I przede wszystkim…

 

Lubię to, co robię.

A ile kosztuje korekta?

Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Orientacyjnie: na rynku ceny za korektę zwykle wahają się od 60 złotych netto do 100 zł netto za arkusz (czyli 40 000 znaków, co w przeliczeniu daje około 22 ujednoliconych stron). Cena za redakcję zwykle wynosi co najmniej dwa razy tyle. Ceny za redakcję i korektę są zwykle co najmniej połączeniem obu tych kwot, a najczęściej są wyższe (to przecież dwie usługi w jednym).

Na ceną ma jednak wpływ wiele czynników. Przede wszystkim:

  • objętość tekstu (im dłuższy, tym więcej kosztuje sprawdzenie tekstu),
  • styl autora (jeśli jest mało przystępny i będzie wymagał wielu poprawek, więcej kosztuje sprawdzenie tekstu),
  • formatowanie pliku (jeśli wcięcia są zrobione spacjami, pojawia się wiele literówek i panuje misz-masz, więcej kosztuje sprawdzenie i przystosowanie tekstu do czytania),
  • czas realizacji (jeśli ma być ekspresowe, więcej kosztuje sprawdzenie tekstu),
  • tematyka (są dziedziny, z którymi pracuję rzadziej i w związku z tym korekta tekstów w tym zakresie zajmuje mi więcej czasu).

Dlatego tak ważne jest, żeby podać wszystkie informacje, o której proszę niżej.

Sprzedane! Chcę, żebyś sprawdziła mój tekst! Co dalej?

Po prostu do mnie napisz. Staram się zawsze odpisywać w ciągu 24 godzin, ale pamiętaj, że pracuję tak jak normalny człowiek. Abstrahując od zmęczenia, mogę po prostu być poza domem (a z zasady nie odpisuję na maile na telefonie).

Pamiętaj tylko, by w wiadomości zawrzeć jak najwięcej z następujących informacji:

  • Ile znaków liczy Twój tekst? (Nie podawaj stron, bo nie każda strona ma tyle samo znaków.)
  • Na kiedy ma być gotowy? (Mogę akurat pracować nad innym zleceniem – wtedy raczej nie podejmę się korekty długiego tekstu na jutro.)
  • Czy chodzi Ci tylko o korektę (interpunkcja, gramatyka, edycja przypisów), czy także o redakcję (wszystko, co kryje się pod pojęciem stylu)? Tu możesz przeczytać więcej o różnicy.

Jeśli masz taką możliwość, prześlij mi fragment swojego tekstu. Będzie mi łatwiej wycenić pracę nad nim.