Nie na temat

PRZERWA TECHNICZNA

Być może zauważyliście, że przez parę dni blog nie działał. Ale tak w ogóle go nie było. Stało się tak, ponieważ chciałam zmienić hosting, zwlekałam do ostatniej chwili i oczywiście skończyło się tak, że stary hosting już się wyłączył, a nowego jeszcze nie było. A potem okazało się, że na nowym hostingu nie umiem zainstalować WordPressa. I tak minął prawie tydzień… Aż tu nagle magicznie zadziałało.

No, prawie. Nie mam zdjęć na blogu. I angielskie pozostałości tu i ówdzie.

Postaram się wgrać je jak najszybciej, ale to jednak ponad sto wpisów, a poza pracą całoetatową mam jeszcze w perspektywie dwa teksty w inne miejsca i prawdopodobnie redakcję książki. Jeśli nie padnę od nadmiaru obowiązków, wrócę niebawem.