O mnie

Nazywam się Kornelia Farynowska i od paru lat pracuję jako redaktor/korektor. Blog w takiej czy innej postaci prowadzę właściwie od zawsze, lecz dopiero niedawno postanowiłam pilnować regularności wpisów i poszerzyć tematykę o kwestie językowe. Jeśli chcesz dowiedzieć się trochę więcej o mnie, pod spodem jest mały przewodnik po moich zainteresowaniach. Mam nadzieję, że zainteresuje Cię treść mojego bloga i będziesz do mnie chętnie zaglądać. Ze swojej strony mogę zagwarantować, że dbam o jakość publikowanych tekstów najlepiej jak potrafię, co poza oczywistą starannością interpunkcyjno-gramatyczno-stylistyczną oznacza, że nie stosuję tak zwanych clickbaitów, nie tnę tekstu na pięćdziesiąt stron, nie rozdzielam go co dwie linijki zdjęciami i nie ścigam się z innymi portalami bądź blogami recenzenckimi, kto pierwszy opublikuje tekst o nowym filmie, serialu lub książce. Wolę także opublikować jeden porządnie przygotowany tekst tygodniowo niż jeden niechlujnie napisany tekst dziennie. Wierzę, że wciąż gdzieś tam są ludzie, których nie wystraszy długi artykuł na odrobinę trudniejszy, wymagający więcej uwagi tekst.

Redaktor/korektor

Najpierw chciałam być znaną pisarką. Potem chciałam studiować anglistykę i zostać tłumaczem. Potem doszłam do wniosku, że skoro lubię czytać, to filologia polska będzie dobrym wyborem. A potem, kilka lat temu, rozpoczęłam współpracę z nieistniejącym już portalem Debiutext.eu, gdzie początkowo miałam pisać recenzje książek. Dość szybko poproszono mnie, bym wsparła w pracy ich korektorkę… i tak odkryłam, że korekta i redakcja bardzo mnie interesują. Od tamtej pory współpracowałam z kilkoma portalami, lecz przede wszystkim z witryną film.org.pl. To właśnie tam najwięcej się nauczyłam, ponieważ strona rozwinęła się w bardzo szybkim tempie i musiałam błyskawicznie przyswoić dużo wiedzy, którą normalnie do tej pory bym zdobywała.

Zainteresowania książkowo-filmowo-serialowe

Najbardziej interesują mnie kryminały, dramaty sądowe oraz rodzinne, science fiction i dystopie/antyutopie. Uwielbiam stare kino, w szczególności Alfreda Hitchcocka, ale prawdę mówiąc, sięgnę po każdy gatunek, jeśli gra tam aktor, którego lubię. Nie mam oporów przed oglądaniem seriali mniej ambitnych, szkoda mi natomiast czasu na słabsze książki. Staram się nie porzucać żadnego dzieła w połowie, ale do tej pory wymiękłam na przykład przy Marcelu Prouście, większości filmów Quentina Tarantino i serialach Marvela.

Inne zainteresowania

Prowadzę bullet journal i staram się uzupełniać go na bieżąco. Chętnie piekę, czasem zajmuję się decoupagem, jeśli akurat nastrój i pogoda sprzyjają. W miarę możliwości chodzę na koncerty. Bardzo lubię fotografować, choć niestety coraz rzadziej to robię.