Kryminał, krew i morderstwo, czyli serialowe święta po brytyjsku

Kryminał, krew i morderstwo, czyli serialowe święta po brytyjsku

Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta, idą święta… Cóż, prawdę mówiąc, nigdy nie lubiłam świąt. Nie dość, że dużo roboty i zawracania głowy z powodu trzech dni, to jeszcze moje urodziny wypadają tuż przed Bożym Narodzeniem. Tyle dobrego, że przerwa świąteczna w szkole albo na uczelni trwała zawsze ze dwa tygodnie i mogłam wykorzystać ten czas na nadrabianie zaległości serialowych.

(więcej…)