Tag: harry potter

„Fantastyczne zwierzęta 2: Zbrodnie Grindelwalda” – recenzja filmu

Kiedy w 2011 roku w kinach ukazała się ostatnia część sagi o Harrym Potterze, nikt chyba nie wierzył, że na tym J. K. Rowling zakończy swoją przygodę z uniwersum. Nikt nie był zdziwiony, gdy dwa lata później ogłoszono, że powstaną Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – może tylko samym pomysłem adaptowania bestiariusza,…

Pięć książek, które ktoś powinien zekranizować jeszcze raz

Jako mól książkowy i umiarkowana fanka filmu mam zazwyczaj ambiwalentne odczucia, kiedy ktoś zaczyna mówić o adaptowaniu dzieła literackiego. Mówi się, że są teksty, których nie da się zekranizować, ale reżyserzy ostatnimi czasy lubią brać je na warsztat (najświeższym przykładem jest High-Rise – zrealizowane na podstawie Wieżowca J….

„Harry Potter i przeklęte dziecko” – recenzja ósmej części sagi o Harrym Potterze

Chociaż nazwisko J. K. Rowling widnieje na okładce Harry’ego Pottera i przeklętego dziecka, a autorka potwierdziła, że akceptuje tę opowieść jako kanon swojej sagi, ta książka ma bardzo niewiele wspólnego z Harrym Potterem, jakiego znacie. Od pierwszych stron widać, że tylko patronowała przedsięwzięciu, ale nie ingerowała ani w fabułę, ani w styl,…

Harry Potter – książki a filmy

Gdy w 1995 roku Joanne Kathleen Rowling ukończyła pisanie Harry’ego Pottera i kamienia filozoficznego, nie mogła spodziewać się, że książka odniesie tak olbrzymi sukces. Przez rok była odrzucana przez kolejne wydawnictwa, które nie chciały publikować pierwszego tomu sagi jako „za długiego jak na książkę dla dzieci”. Rękopis odrzuciło dwunastu wydawców; ostatecznie…

Przyczyny narzekania na adaptacje książek

Jestem molem książkowym. Znacznie lepiej zapamiętuję to, co przeczytałam (poza tekstami do korekty), niż to, co obejrzałam, i do literackich bohaterów przywiązuję się bardziej niż do filmowych. Tylko informacja o ekranizacji powieści, którą czytałam i która mi się podobała, potrafi wywołać u mnie tak boleśnie ambiwalentne odczucia.

Hop do góry