Osiem książek, do których mam irracjonalny sentyment

Osiem książek, do których mam irracjonalny sentyment

Wydawało mi się, że takie zestawienie nie sprawi mi większego kłopotu. Przeczytałam sporo książek, co za sztuka wybrać te, które lubię, mimo że nie były może najlepszą literaturą? Okazuje się, że całkiem spora, bo ostatnio wciąż czytam mniej niż kiedyś, a w dodatku teraz raczej wracam do już znanych tytułów, bo zdążyłam sporo zapomnieć. (więcej…)

Sześć książek, które warto zekranizować

Sześć książek, które warto zekranizować

Istnieje mnóstwo ekranizacji książek, od klasyków po nowości. Jest mnóstwo powieści, które należałoby zaadaptować drugi raz, bo za pierwszym się nie udało. Są też książki zasługujące na uwagę, ale jednak nietknięte przez filmowców. W poniższym zestawieniu zawarłam sześć takich tytułów; co ciekawe, do części z nich jakieś studio wykupiło już prawa, tylko o adaptacji nikt nie wspomina.

(więcej…)

Pięć książek, które ktoś powinien zekranizować jeszcze raz

Pięć książek, które ktoś powinien zekranizować jeszcze raz

Jako mól książkowy i umiarkowana fanka filmu mam zazwyczaj ambiwalentne odczucia, kiedy ktoś zaczyna mówić o adaptowaniu dzieła literackiego. Mówi się, że są teksty, których nie da się zekranizować, ale reżyserzy ostatnimi czasy lubią brać je na warsztat (najświeższym przykładem jest High-Rise – zrealizowane na podstawie Wieżowca J. G. Ballarda). A co z książkami, które przeniesiono na ekran, ale człowieka na samą myśl o poziomie tej adaptacji przeszywa nieprzyjemny dreszcz?

(więcej…)

„Wiele demonów” – recenzja książki Jerzego Pilcha

„Wiele demonów” – recenzja książki Jerzego Pilcha

Pamiętam, jak parę lat temu z trudem przedzierałam się przez nowszą twórczość Joanny Chmielewskiej i zgryźliwie stwierdziłam, że tytuły typu Trudny trup czy Mnie zabić są mocno ryzykowne. Podobnie jest w przypadku Wielu demonów. W przeciwieństwie jednak do wymienionych utworów polskiej królowej kryminału, książkę Jerzego Pilcha czyta się znakomicie. To bardzo dobra powieść, umiejętnie przegadana, groteskowa, melancholijna i zabawna.

(więcej…)

„Gnój” – recenzja książki Wojciecha Kuczoka

„Gnój” – recenzja książki Wojciecha Kuczoka

Od wydania Gnoju minęło trzynaście lat. Autora, Wojciecha Kuczoka, chwalono za niezwykłe wyczucie języka, odwagę, poruszanie kontrowersyjnego tematu przemocy w rodzinie oraz umiejętność trafnego obserwowania rzeczywistości. Krzysztof Uniłowski zakończył nawet swoją recenzję słowami „Pilch est mort, vive Kuczok! Cieszmy się!”. Trudno nie uśmiechnąć się złośliwie, wiedząc, że od tego czasu Pilch wydał dziesięć chwalonych książek, natomiast Kuczok dwie, które przeszły bez echa (więcej…)