„Osobliwy dom pani Peregrine” – recenzja filmu Tima Burtona

„Osobliwy dom pani Peregrine” – recenzja filmu Tima Burtona

Debiutancka powieść Ransoma Riggsa, Osobliwy dom pani Peregrine, sprawia wrażenie wymarzonej dla Tima Burtona. Odmieńcy, oddalona od ludzi wyspa, tajemnice, fantastyczne postacie i czająca się w ciemnych uliczkach groza. Łatwo sobie wyobrazić ten film w jego reżyserii, nic więc dziwnego, że rzeczywiście wziął go na warsztat. Rezultat pozostawia jednak sporo do życzenia.

(więcej…)

„Leon zawodowiec” – recenzja filmu

„Leon zawodowiec” – recenzja filmu

„Kultowy film”. „Świetna Natalie Portman”. „Genialny Oldman”. O Leonie zawodowcu, zanim go pierwszy raz obejrzałam, słyszałam dużo właśnie tego typu opinii. Nie za wiele o gatunku albo fabule, ale przede wszystkim o aktorach. I właściwie trudno się dziwić – historia jest banalnie prosta, ale to postacie przykuwają widza do ekranu. (więcej…)

Recenzja filmu „Miles Davis i ja”… Zaraz, jaki Miles Davis?

Recenzja filmu „Miles Davis i ja”… Zaraz, jaki Miles Davis?

Być może to staroświecki pogląd, ale uważam, że biografia powinna dotyczyć wyjątkowego człowieka. Tak, żeby film był niepowtarzalny – nie ma możliwości, żeby podmienić tego bohatera na kogoś innego. W przypadku Miles Davis i ja bohaterem jest, rzecz jasna, Miles Davis, wybitny muzyk jazzowy. Z zekranizowaniem jego życia zmierzył się Don Cheadle, który został równocześnie odtwórcą głównej roli, scenarzystą oraz reżyserem; film właśnie ukazał się w polskich kinach.

(więcej…)

„M jak morderstwo” (1954) – recenzja filmu Alfreda Hitchcocka

„M jak morderstwo” (1954) – recenzja filmu Alfreda Hitchcocka

Jeden z bohaterów M jak morderstwo, autor kryminałów Mark Halliday, mówi w pewnym momencie, że „w książce rzeczy dzieją się dokładnie tak, jak autor sobie tego zażyczy, natomiast w prawdziwym życiu rzadko tak jest”. To motto całego filmu – niewymienianego raczej wśród najbardziej znanych filmów Alfreda Hitchcocka, ale nadal postrzeganego jako klasyka, którą wypada znać.

(więcej…)