„Obsesja Eve” („Killing Eve”) – recenzja serialu z Sandrą Oh

„Obsesja Eve” („Killing Eve”) – recenzja serialu z Sandrą Oh

Planowałam obejrzeć Killing Eve – u nas serial zatytułowano Obsesja Eve – jeszcze zanim pojawiły się pierwsze bardzo pochlebne recenzje przedpremierowe. Wynikało to przede wszystkim z sympatii do Sandry Oh, którą lubię za fantastyczną rolę w Chirurgach. Dopiero później zorientowałam się, że serial jest chwalony za oryginalność, pomysłowość i reklamuje się go jako „porywający thriller”. No cóż, jeśli ktoś nigdy wcześniej nie widział żadnego dreszczowca, to ma prawo tak myśleć. (więcej…)

„Firefly” – recenzja kultowego serialu sci-fi

„Firefly” – recenzja kultowego serialu sci-fi

Firefly to jeden z bardziej pechowych seriali amerykańskich, ale zarazem też jeden z bardziej kultowych. Choć można się sprzeczać, ile lat powinno minąć od premiery jakiegoś dzieła, by dało się je uznać za kultowe, w przypadku Firefly nie trzeba było wiele. Dziś, piętnaście lat po emisji, to produkcja, o której każdy, kto interesuje się chociaż odrobinę serialami, dużo słyszał i najczęściej już ją oglądał.

(więcej…)

„Buffy: postrach wampirów” – recenzja młodzieżowego serialu, który mogą polubić dorośli

„Buffy: postrach wampirów” – recenzja młodzieżowego serialu, który mogą polubić dorośli

Rzeczy stworzone z myślą o nastolatkach z automatu traktuje się źle. Dorośli zazwyczaj wolą coś dorosłego, w domyśle: ambitniejszego. I na wieść o czymś z łatką „dla młodzieży” wywracają oczami, wzdychają i mówią „obejrzyj lepiej coś porządnego”. Spotkało mnie to niejednokrotnie, chociaż młodzieżą już dawno nie jestem, a rzeczy dla niej przeznaczone oglądam sporadycznie i to raczej od niedawna, żeby mój mózg odpoczął po dwudziestym tekście zgłoszonym do korekty. (więcej…)

„Bates Motel” – recenzja serialowego prequelu „Psychozy”

„Bates Motel” – recenzja serialowego prequelu „Psychozy”

Myślę, że mogę śmiało założyć, że czytelnicy doskonale znają Psychozę Alfreda Hitchcocka. Niemniej, żeby uniknąć jakichkolwiek pretensji, informuję na wstępie: jeśli ktoś nie oglądał filmu albo nie pamięta zakończenia, niech natychmiast zamknie przeglądarkę i nie czyta tego tekstu. Ani w ogóle niczego o Psychozie czy Bates Motel. Serial jest interesujący właśnie dlatego, że bezpośrednio odnosi się do ostatnich chwil filmu, a tych nie warto sobie psuć.

(więcej…)

„Amerykańscy bogowie” – recenzja pierwszego sezonu

„Amerykańscy bogowie” – recenzja pierwszego sezonu

Amerykańscy bogowie, najgłośniejsza powieść Neila Gaimana, ukazała się w 2001 roku. Zdobyła sobie od razu sporą popularność, lecz na adaptację przyszło fanom czekać ponad piętnaście lat. Gaiman w 2011 roku mówił, że stacja HBO przymierza się do ekranizacji, lecz o projekcie było cicho przez kolejne miesiące. Mimo że powstały trzy wersje scenariusza, napisane przez różnych ludzi, szefowie HBO wciąż nie byli zadowoleni. Zrezygnowali więc i adaptacją powieści zajęła się stacja Starz. (więcej…)