O mnie

Od zawsze interesowałam się literkami. Dużo czytałam, trochę pisałam, poprawiałam innym teksty. W gimnazjum i liceum pracowałam przy gazetkach szkolnych, potem studiowałam filologię polską oraz kulturę i praktykę tekstu.

W 2013 roku zaczęłam na poważnie interesować się korektą. Podjęłam współpracę z nieistniejącym już portalem Debiutext, a dwa lata później z portalem film.org.pl, gdzie poprawiałam teksty do 2019 roku.

Sprawdziłam już ponad 16 tysięcy stron tekstu (co daje około 56 książek liczących mniej więcej 300 stron). Pomagałam redagować ulotki, informatory, strony internetowe, wpisy na media społecznościowe. Moje nazwisko figuruje w stopce redakcyjnej kilkunastu książek.

Rzetelność

Korzystam z podręczników, weryfikuję pisownię, upewniam się, zanim naniosę poprawki.

Merytoryczność

Potrafię uzasadnić każdą zmianę, którą naniosę. Nie poprawiam z dobrego na lepsze.

Pasja

Uwielbiam swoją pracę. Czytanie sprawia mi przyjemność, dlatego z radością poprawiam teksty.

Moja filozofia zawodowa

Najczęściej sprawdzam teksty, ale moje usługi to nie tylko redakcja i korekta. Chętnie pomagam także w doskonaleniu warsztatu oraz języka. Edukuję – za pośrednictwem newslettera oraz Instagrama.

Interesuje mnie wszystko, co związane z literkami. Ciągle czytam, dokształcam się, przerabiam kursy – nie stoję w miejscu. Język też ciągle się zmienia, a ja jako korektorka zwykle balansuję między trendami językowymi a poprawnością narzucaną przez słowniki.

Staram się zawsze szanować wolę autora, nie narzucać mu swoich pomysłów i rozwiązań, o ile nie są jaskrawym zaprzeczeniem poprawności. Tłumaczę, dlaczego nanoszę określone poprawki, i jestem otwarta na inne propozycje.

Uważam, że w prostocie siła. Skomplikowany język utrudnia komunikację. Dlatego zawsze dążę do tego, żeby przekaz tekstu był oczywisty, a język prosty i estetyczny. Dzięki temu czytelnik wie, co chcieliśmy mu przekazać, i łatwiej nam osiągnąć cel. Niezależnie od tego, czy chodzi o to, żeby wybrzmiała puenta recenzji, czy żeby tekst marketingowy brzmiał przekonująco.

 

 

Dalej masz pytania? Napisz do mnie!